Wydawnictwo 
Książki 
Artykuły 

Informacje 
Artykuly 
 
Lectorium Rosicrucianum
Lectorium Rosicrucianum Rosekruis Pers Aktywności
  TEKSTY ->TEMATY MIESIĄCA -> MAJ 2005 

Temat miesiąca, maj  2005

 

Nowe

W maju to co młode i to co stare spotyka się ze sobą również i w naturze pod różnymi postaciami: stare listowie odeszło, młode pędy i liście cieszą nas swoją świeżą zielenią. Ptaki budują gniazda i karmią swoje młode. Rytmy w naturze są ściśle ustalone i prowadzą do stałej wymiany starego i młodego.

 

Także i my ludzie podlegamy temu naturalnemu procesowi, lecz my doświadczamy tej zmiany pokoleń ludzi starych i młodych w sposób o wiele bardziej skomplikowany, a w naszych czasach również obfitujący w konflikty. Jest rzeczą naturalną, że nowo narodzone dzieci przyjmowane są przez nas z radością i otaczane są troskliwą miłością. Społeczeństwo i państwo starają się popierać młodzież i zapewniać jej możliwości kształcenia. Z drugiej zaś strony istnieje dzisiaj bardzo wiele form troski o ludzi starszych i opieki medycznej nad nimi, które stają się coraz bardziej konieczne w związku z brakiem powiązania więzami rodzinnymi. Zmieniająca się wyraźnie piramida wieku, stała się problemem społecznym i jest coraz częściej przedmiotem dyskusji.

 

Młodość i starość – jedno z wyzwań naszych czasów? A może szansa przeorganizowania i zrestrukturyzowania naszego współżycia? Przez tak zwany postęp naukowy my ludzie niszczymy nie tylko równowagę w przyrodzie, lecz także równowagę między pokoleniami. Coraz mniejsza liczba młodych ludzi musi zabezpieczyć egzystencję coraz większej liczby osób starszych. Ludzie ci, będący w wieku emerytalnym, obserwują zmiany społeczne z troską i zaniepokojeniem.

 

Młodzi ludzie reagują na problemy gospodarcze i pogarszające się perspektywy lękiem i sprzeciwem, frustracją i agresją.

 

W taki lub inny sposób dotknięci jesteśmy skutkami tych przemian i prawdopodobnie my również reagujemy niekiedy z zatroskaniem i niepewnością. Czy możliwe jest, aby w stosunku do tych zjawisk zająć wewnętrznie oraz zewnętrznie inną postawę? Czy potrafimy – ponieważ jak wiadomo każdy medal ma dwie strony – dostrzec być może także i pozytywne aspekty tego rozwoju? Wielu ludzi starych dumnych jest z tego, czego w swoim życiu dokonali i co sobie wypracowali.

 

I kiedy obecnie doświadczają tego, jak te poniekąd tak stabilne wartości zaczynają się chwiać i bynajmniej nie dają tak utęsknionego bezpieczeństwa, mogłoby zbudzić się w nich pytanie o prawdziwą wartość, o prawdziwy cel ich życia.

 

Tymczasem młode pokolenie po okresie dzieciństwa i wieku dorastania, wolnym zazwyczaj od trosk materialnych i otoczonym opiekuńczością, musi obecnie przyjąć do wiadomości, że ich życie zapewne nie potoczy się dalej równie wygodnie i stabilnie. Być może i im nasuwa się pytanie o prawdziwą samorealizację.

 

Młodość i starość muszą współistnieć, potrzebują siebie nawzajem, a jedynie spotykają się ze sobą w różnych punktach swego koła życia. Dlatego jest rzeczą niemądrą i dla wszystkich szkodliwą, kiedy dają się przeciwko sobie wzajemnie wykorzystywać. Ludzie młodzi i starzy nie mogą ze sobą w pokoju współżyć, gdy postrzegają siebie nawzajem jako konkurencję lub przeciwnika. Tak samo nie może chodzić o to, aby stare wartości całkowicie zanegować i umniejszyć je na rzecz nowych.

 

Bowiem każdy człowiek chciałby przecież – niezależnie od wieku – żyć bez lęku i nędzy. Jeśli ludzie młodzi i starzy także w ciężkich czasach zbliżą się do siebie, będą mieli szansę doświadczyć, że potrafią wzajemnie wspierać się i wzbogacać. Przy tym spotkaniu okazuje się również, że dla obydwu stron jest rzeczą jak najbardziej uzasadnioną i ważną, aby dbać o podstawy swojej egzystencji. Z drugiej strony uda się to lepiej, o ile młodzi i starzy będą zdawać sobie wzajemnie sprawę ze swych oczekiwań i potrzeb oraz będą je respektować.

 

Na tej bazie najszybciej przyjdzie możliwość zrozumienia, że materialne podstawy egzystencji nie są kryterium rozstrzygającym o udanym i sensownym życiu. Kto w sposób wolny od lęku i całkowicie trzeźwy potrafi zaakceptować swoje okoliczności życiowe, zyskuje przez to wolność, dzięki której doświadcza działania i znaczenia wyższej, niematerialnej rzeczywistości życiowej. Przyjęcie i zaakceptowanie starych warunków życiowych w tym dialektycznym świecie otwiera bramę do całkowicie nowego i wiecznie młodego pola życiowego.

 

 

 
 

© 1996-2004 Lectorium Rosicrucianum